Oferta instytutu w Mölschow jest tak bogata, że właścicielom ciężko nawet przetłumaczyć na język polski nazwę placówki. W ulotkach czytamy o Dworze Kultury. A także o Transgranicznym Młodzieżowym Dworze Rzemiosła. W pierwszej chwili dziwi nas słowo „dwór”. Po odwiedzeniu tego miejsca, już wiemy, że popularna nazwa „Dom Kultury” w tym przypadku nie wystarczy.
Dwór kultury mieści się w starym, gruntownie odnowionym majątku ziemskim. To kilka budynków, gdzie organizowane są wystawy, występy, zajęcia sportowe a także warsztaty pracy twórczej. Placówka prowadzi też agroturystykę. To nie tylko noclegi w malowniczo położonej miejscowości. Na miejscu możemy poznać rolniczy tryb życia. W pomieszczeniach po starej chlewni urządzono wystawę starego sprzętu rolniczego. Można się poczuć jak za dawnych lat i posmakować wiejskiego życia z czasów młodości naszych dziadków.
Wystawy nie tylko do oglądania
W centralnym budynku w salach wystawowych możemy oglądać modę plażową od czasów carskich kąpielisk aż po dzisiejszy dzień. Idąc korytarzem mijamy setki sznurów i lin związanych perfekcyjnie w marynarskie węzły.
W innym pomieszczeniu modele statków, prawdziwe koło sterowe z żaglowca i wielka mapa z małymi żaróweczkami zainstalowanymi przy miastach na wyspie Uznam. Nie ma osoby, która nie chciałaby zapalić poszczególnych punktów.
- Wszystko można tu dotknąć i samemu wypróbować – mówi pani Voigt, pracownik Dworu Kultury w Mölschow.
Tuż za salą morską, jest wystawa modeli najsłynniejszych budynków regionu. Wykonane z dbałością o najdrobniejsze szczegóły. Przeglądając się wykończeniom fasad, czujemy smakowite zapachy, dochodzące do nas z restauracji, która serwuje regionalne przysmaki.
Twórcze rzemiosła
Najbardziej zaskakujące są pokoje pracy twórczej urządzone w dawnej stajni. Od wikliny (w rogu widzimy wannę, gdzie moczą się gałązki, z których powstaną koszyki), tkactwa (wielkie urządzenia do wyrobu gobelinów i kilimów), poprzez sale, gdzie wyrabiane są przedmioty z filcu, gipsu i drewna a także wycinanki z papieru, skończywszy na ceramice i obróbce kamieni.
Wszystko profesjonalnie przygotowane. W każdym pomieszczeniu instruktorzy.
- To część naszej działalności – mówią prowadzący placówkę. – Ludzie znajdują u nas pracę. Sami muszą się czegoś nauczyć, aby potem tę wiedzę przekazać.
Na zajęcia mogą przychodzić nie tylko dzieci i młodzież. Wieczorami są też kółka zainteresowań dla dorosłych.
Sport i zabawa
Na zewnątrz plac zabaw dla najmłodszych. Miejsce do gry w mini golfa. Kilka stolików do gry w szachy. W budynku obok wielka makieta przygotowana do wyścigów elektrycznych wyścigówek. Pętle, zakręty, istny tor przeszkód. Gdy zwiedzamy ośrodek, akurat jego pracownicy naprawiają i urozmaicają tor. Ale dziecko tkwi w każdym z nas, więc przy okazji odbywają się samochodowe wyścigi.
W budynku, który pierwotnie pełnił funkcję stodoły, ustawiona jest mini scena. Tutaj ćwiczą zespoły muzyczne a także kółka teatralne. Aby ogromną salę w pełni wykorzystać, zbudowano też ścianę wspinaczkową.
Na miejscu organizowane są też festyny, koncerty a także seminaria i sympozja. Instytut ma nowoczesne i profesjonalne sale konferencyjne wraz ze sprzętem komunikacyjnym przystosowanym do tłumaczenia symultanicznego.
Tekst aa
Foto mb
Godziny otwarcia w prezentacji multimedialnej w zakładce "OFERTA".
[] Najczęściej czytane
|
Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora. |
|
Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka. |
|
Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce. |
|
Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację. |
[] Najnowsze komentarze