Wyspy z rowerowego siodełka

DSC07433.JPG

Wycieczka do malowniczego Ahlebku, czyli cesarskiego kąpieliska i książęcego łowiska. Długość około 11 kilometrów. Trasa nieco trudna ze względu na pagórki i słabe nawierzchnie na odcinku około 5 kilometrów.

Bawiąc na wyspie Uznam nie wolno ominąć miejsca, w którym przed stu laty zbierała się śmietanka polityczna, finansowa i artystyczna tej części świata: promenady uzdrowiskowej
łączącej cztery najelegantsze kurorty morskie dawnych Prus. Od jej sezonowego zgiełku można było jednak zawsze uciec nieopodal, na romantyczne leśne wzgórza i ukryte między
nimi jeziora, takie jak Wolgastsee. I tak właśnie – śladami letnich wycieczek naszych prapradziadków (bo wypoczywali tu także Polacy) – jedziemy i my.

Z zachodniego krańca świnoujskiej promenady – skrzyżowania ulic Żeromskiego i Bałtyckiej – ruszamy na zachód, leśną ścieżką rowerową w stronę granicy (prowadzi tędy znakowany szlak rowerowy im. Lyonela Feningera). Po kilkuset metrach dojeżdżamy do pasa ziemi niczyjej, który przecinamy po betonowych płytach.

GRANICA
Kilkanaście lat temu budziła grozę zasiekami i ciągłymi patrolami. Po upadku muru berlińskiego usunięto umocnienia a regularne patrole straży granicznej można było tu oglądać
aż do końca 2007 r. kiedy Polska dołączyła do strefy Schengen.

Leśna, ale dobrze utwardzona droga prowadzi nas dalej na zachód – mijając zejścia na plażę wjeżdżamy na jeden z głównych znakowanych szlaków rowerowych na wyspie Ahlbeck-Wolgast. Po minięciu po lewej pierwszych zabudowań Ahlbeck wjeżdżamy w końcu na brukowaną wysadzaną drzewami promenadę, przy której znajdują się najelegantsze, zabytkowe pensjonaty uzdrowiska.

PROMENADA I DZIELNICANADMORSKA
Trasa spacerowa łącząca na przełomie XIX i XX wieku tzw. Cesarskie Uzdrowiska od ujścia Świny aż po Bansin miała długość 16 km i była uważana za najdłuższą „Kurpromenadę”
w Europie. Pensjonaty w Ahlbecku zapisały się na kartach wielkiej historii dzięki odwiedzającym je gościom. W jednym z tutejszych pensjonatów powstawała w 1924 r. genialna powieść Tomasza Manna „Czarodziejska góra”. W najbardziej reprezentacyjnym hotelu „Ahlbecker Hof”, gościł w 1905 r. sam cesarz Austro-Węgier Fraciszek Józef I Habsburg.

Nieco ponad kilometr dalej dojeżdżamy do rozległego placu przed molem. Żeby je obejrzeć, trzeba zostawić rower przy promenadzie.

MOLO
Mimo że w złotych latach cesarskich kąpielisk molo w Ahlbeck było co najwyżej „kopciuszkiem” w porównaniu z bizantyjskimi, plażowymi budowlami w Heringsdorfie, Świnoujściu i Międzyzdrojach, tylko ono jakimś cudem oparło się niszczycielskiej
działalności morza i człowieka. Dziś zrekonstruowany i wzmocniony betonową podstawą budynek restauracji (datowany na 1898 rok) jest ostatnim zabytkiem drewnianej architektury plażowej w regionie.

Z mola wracamy promenadą w stronę Świnoujścia i po kilkudziesięciu metrach skręcamy w prawo, w Kirchstrasse. Zjeżdżamy nią aż do końca, mijając po lewej tutejszy kościół.

KOŚCIÓŁ EWANGELICKI
Lawinowy wzrost liczby letników odwiedzających wyspy spowodował, że na przełomie XIX i XX w. budowano w okolicy wiele nowych świątyń. Między innymi kościół w Ahlbecku,
który wzniesiono ze składek parafian w latach 1894-95.

Skręcamy w prawo w Wilhelmstrasse i dojeżdżamy do głównej arterii – Lindenstrasse. Skręcamy w nią w lewo, w kierunku Świnoujścia. Kilkaset metrów dalej, za zakrętem
dojeżdżamy do szerszego odcinka ulicy ze skwerem i cmentarzem żołnierzy radzieckich po prawej. Skręcamy w prawo, w alejkę prowadzącą do stacji kolejowej „Ahlbeck”.

STACJA W AHLBECK
Budynek stacji oddany do użytku w 1911 r. wraz z nową, uzdrowiskową linią kolejową łączącą dworzec główny w lewobrzeżnym Świnoujściu (nieczynny od 1948 r.) z wszystkimi
kurortami wyspy Uznam, i docierającą do ówczesnej przeprawy promowej przez Pianę w Mahlzow.

Od stacji udajemy się w stronę Świnoujścia uliczką Am Bahnhof, aż do końca – tu przez przejście kolejowe wjeżdżamy w bukowy las znakowaną trasą rowerową Ahlbeck – Usedom. Kolejne 2 km to jeden z trudniejszych odcinków wycieczki: gruntową, ale utwardzoną tłuczniem ścieżką wspinamy się po na dość wysokie wzgórza albeckiego lasu. Wreszcie dojeżdżamy do letniskowej wsi Korswandt.

KORSWANDT
Miejscowość znalazła swoje miejsce w średniowiecznych kronikach m.in. dzięki ostatniemu turowi księstwa wołogoskiego, ustrzelonemu tu w 1360 r. przez księcia Bogusława
V. Okoliczne lasy i mokradła słynęły z tych dzikich przodków krowy, (o czym świadczy do dziś nazwa niedalekich, zmeliorowanych bagien „Thurbruch”czyli „turze bagna”).

Trasa rowerowa prowadzi do głównej szosy, za którą znajduje się plaża, wypożyczalnia sprzętu wodnego i kawiarnia nad uroczym leśnym jeziorem Wolgastsee. Znad jeziora kierujemy się do leśnej drogi okrążającej akwen od północy – biegnie tędy znakowana trasa rowerowa w stronę granicy. Przed nami najtrudniejszy, czterokilometrowy odcinek wycieczki wiodący po kiepsko utwardzonych, leśnych drogach przez pagórki. W końcu dojeżdżamy w okolice granicznego pasa ziemi – tu trasa odbija na północ i po przekroczeniu przejścia kolejowego dociera w końcu do głównej szosy Ahlbeck - Świnoujście. Skręcamy w prawo i kilkaset metrów dalej docieramy do granicy Świnoujścia, gdzie kończy się nasza wycieczka.

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

[] Najnowsze komentarze

Titel Autor Data
Polenmarkt Anonim 20 maj 2012 - 17:23
"Polenmarkt" Swinoujscie Anonim 19 maj 2012 - 12:09
Bora Dugic Anonim 19 maj 2012 - 11:53
D - PL Kurtaxenvergleich Rollerheinz 8 maj 2012 - 11:45
kcickboxen Anonim 4 maj 2012 - 18:50
Danke Anonim 29 kw. 2012 - 23:43

Advertising

Werbung

Werbung

Advertising

Advertising

Advertising

[] Najczęściej czytane

bielik_M.M_.jpg

Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora.

okladka_pl.jpg

Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka.

kulinaria_.jpg

Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce.

rowerowe wyspy_slawek2.JPG

Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację.