Ryby sprzedały się na pniu!

rybyp.jpg

Po latach w Świnoujściu ponownie otwarto targ rybny. W czwartek (23.10) dwa mobilne pawilony stanęły na terenie rynku przy ulicy Kołłątaja. W jednym sprzedawano świeże ryby, w drugim - wędzone. Zainteresowanie klientów było ogromne. Pierwszego dnia w ciągu zaledwie kilku godzin wykupiono niemal cały towar. Wielu klientów odchodziło z kwitkiem. Największym powodzeniem cieszyły się świeże ryby.

- Nie spodziewałam się takiego zainteresowania, jestem w szoku - powiedziała nam Irena Patryjas, która prowadzi na rynku sprzedaż świeżych ryb.

W sprzedaży były niemal wszystkie popularne gatunki: dorsz, sieja, miętus, szczupak, śledź, okoń, sandacz, troć i flądra. Wszystkie zostały złowione przez świnoujskich rybaków w Bałtyku. Ceny były bardzo atrakcyjne. Kilogram śledzia i flądry kosztował jedynie 5 zł a kilogram tuszy dorsza 12 zł. Najdroższy był sandacz – 30 zł za kilogram. Nieco droższe były produkty wędzone. Za filetowanego śledzia trzeba było zapłacić 21 zł za kg, szaszłyki rybne z makreli 27 zł za kg a polędwicę z łososia 75 zł za kg.

Dla porównania w smażalniach na promenadzie, gdzie prawie w ogóle nie sprzedaje się ryb bezpośrednio od rybaków ceny są zawrotne. Kilogram przyrządzonej ryby z tzw. mrożonki kosztuje tam nawet 80 zł! Nic dziwnego, że mieszkańcy byli bardzo zadowoleni z możliwości kupienia ryby prosto od rybaków.

- W końcu ktoś pomyślał. Tyle lat nie można było w Świnoujściu kupić świeżej ryby, to wstyd! Obok w Niemczech nie ma takiego problemu - powiedział nam jeden z klientów.

Targ będzie czynny od poniedziałku do soboty włącznie. Pawilony z rybami mają być czynne w godzinach pracy targowiska, ale wszystko zależy od tego jak dużo będzie towaru i jak szybko zostanie on sprzedany. Trzeba się więc liczyć, że popołudniu ryb będzie niewiele lub wcale.

Jak powiedziała nam Irena Patryjas sprzedaż ryb to rodzinny biznes. Jej mąż i dwóch synów są rybakami. Postanowili rozszerzyć działalność, bo tegoroczne połowy na Bałtyku są mizerne. Skorzystali więc z unijnych funduszy i kupili pawilon-chłodnię.

- Ciężko jest wyżyć rodzinie tylko z jednej działalności. Same składki ubezpieczenia zdrowotnego to kilka tysięcy złotych miesięcznie. Pomyślałam, że sprzedaż świeżych ryb to dobry pomysł - dodaje I. Patryjas.

Jeżeli sprzedaż ryb się przyjmie, wówczas targ może powstać na nabrzeżu Władysława IV. Byłby to powrót do przedwojennych tradycji Świnoujścia. Wtedy przy wybrzeżu targ rybny tętnił życiem. Jak podkreśla w swoich publikacjach historyk dr Józef Pluciński rybołówstwo od wieków było podstawowym źródłem utrzymania wielu osób na wyspach, a warunki do połowów w tym rejonie były wręcz idealne.

„W początkach minionego stulecia rybacy byli drugą co do wielkości grupą zawodową na wyspie Uznam. W okresie międzywojennym, Świnoujście pozostawało siedzibą okręgu rybackiego, w którym zarejestrowanych było 407 przedstawicieli tego zawodu”, podkreśla w swoich publikacjach historyk.

Na zdjęciu: Irena Patryjas z okazałym szczupakiem.

Dodaj nową odpowiedź

  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.

Więcej informacji na temat formatowania

[] Najnowsze komentarze

Titel Autor Data
Holdu Pruskiego Anonim 28 mrz. 2018 - 19:39
Dyalise Anonim 15 st. 2018 - 18:36
Quappen kaufen Anonim 6 gru. 2017 - 20:25
Przysługa? Anonim 7 li. 2017 - 09:41
Co gorsza przybędą kolejne transporty siarki Anonim 28 paź. 2017 - 09:21
Racja! Anonim 24 paź. 2017 - 20:20

[] Najczęściej czytane

transport portal.jpg

W ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu na wyspach zaplanowano szereg wydarzeń i atrakcji. Start już w niedzielę (15.09). Zobacz, co, gdzie i kiedy będzie się działo! Mamy cały program.

lasy portal.jpg

Lasy Państwowe - Nadleśnictwo Międzyzdroje - zapraszają do wzięcia udziału w akcji #sprzątaMY, mającej na celu dbanie o otaczające nas środowisko przyrodnicze – w tym o lasy. Las zapewnia nam tlen, oczyszcza powietrze i wpływa korzystnie na klimat. Jest domem dla wielu gatunków roślin, grzybów i zwierząt. Poprawia nasze samopoczucie, jest najlepszym miejscem do wypoczynku i rekreacji. Śmieci zupełnie do lasu nie pasują.

moloportal.jpg

Świnoujście jako największe miasto na wyspie Uznam i jedno z największych na zachodniopomorskim wybrzeżu wciąż może tylko pomarzyć o molo. Tymczasem niemieckie kurorty idą do przodu. W pobliskim Koserow holenderska firma Heuvelman wybuduje nowe, piękne molo. Będzie miało 290 metrów długości a na jego końcu znajdzie się platforma o powierzchni około 400 metrów kwadratowych.

serce portal.jpg

Od wielu lat zakochane pary zaczepiały na barierkach pieszej kładki przy wydmach kłódki ze swoimi inicjałami. Niestety, po jakimś czasie takich pamiątek zrobiło się zbyt dużo. Groziło to zniszczeniem barierek. Ośrodek Sportu i Rekreacji „Wyspiarz” w Świnoujściu wpadł więc na pomysł, aby przygotować specjalne miejsce, w którym zakochani i nie tylko, mogliby zostawiać pamiątkowe kłódki.