Szlak, zgodnie z nazwą, prowadzi brzegami Zalewu Szczecińskiego - od Świnoujścia aż po miasto Wolin. Szczególnie na ostatnim etapie, na wzgórzach południowo-wschodniego brzegu wyspy Wolin obfituje w przepiękne widoki. W przyszłości ma spiąć pętlą cały Zalew - zarówno jego polskie, jak i niemieckie brzegi. Ze względu na trudne odcinki - m.in. ruchliwymi szosami i pagórkami, polecamy go raczej twardszym rowerzystom. Szlak rozpoczyna bieg na przejściu granicznym Świnoujście - Ahlbeck. Jedziemy nowoczesną ścieżką rowerową, najpierw ul. Wojska Polskiego przez willowe osiedle “Posejdon”, a potem wzdłuż szerokiej obwodnicy 11 Listopada, w kierunku trasy wylotowej do promów “Karsibór”.
Po minięciu przemysłowych zabudowań ul. Nowokarsiborskiej zjeżdżamy ze ścieżki rowerowej na wąskie pobocze ruchliwej szosy wylotowej, biegnącej teraz cały czas przez las (zalecamy bardzo ostrożną jazdę). Ten odcinek trasy kończy się 4 kilometry dalej szerokim dojazdem do nabrzeży promów “Karsibór”. Po trudach tego odcinka, nie ma lepszego oddechu, niż kilkunastominutowy rejs promem na wolińską stronę.
Kolejne kilometry szlaku wiodą ruchliwą szosą, a potem znacznie spokojniejszą gruntową drogą wśród trzcinowisk, sosnowych lasów i jałowych, piaszczystych łąk - zbliżamy się brzegów Starej Świny. Pojawiają się zabudowania Przytoru, który ze starej rybackiej wsi powoli zamienia się w podmiejskie osiedle willowe. Za ogrodami sąsiadującego z Przytorem Łunowa szlak wjeżdża na leśny trakt biegnący samym środkiem okazałego “Międzyzdrojskiego Lasu”. To wyjątkowo przyjemny, pięciokilometrowy odcinek wiodący szeroką i prostą przecinką wzdłuż linii wysokiego napięcia. Wysoki las towarzyszy nam cały czas, aż do przedmieść Międzyzdrojów.
Szlak prowadzi dalej w kierunku górzystych lasów w okolicach Lubina i takich atrakcji turystycznych jak stanowiska dział V-3, czy Jezioro Turkusowe. W końcu trafia na niezwykle malownicze, południowe stoki wyspy Wolin w okolicach Karnocic i Sułomina, by zakończyć swój bieg w prastarym mieście Wolin.
Copyright© Urząd Miasta Świnoujścia
Tekst: Marcin Zamorski
[] Najczęściej czytane
|
Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora. |
|
Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka. |
|
Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce. |
|
Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację. |
[] Najnowsze komentarze