Wyspa Karsibór to kapitalne miejsce dla wszystkich spragnianych odpoczynku od zgiełku miasta, szukających kontaktu z naturą. Szlak prowadzi przez rozległe pustkowia Karsiboru- trzcinowiska i lasy nad Kanałem Piastowskim. Początek trasy znajduje się w pobliżu wschodniego nabrzeża promów “Karsibór”. Stąd na wyspę Karsibór dostaniemy się dość nietpowym - bardzo długim i bardzo wąskim Mostem Piastowskim. Tuż za mostem po zachodniej stronie szosy pojawia się obszerny, pusty basen portowy. Jest to BASEN U-BOOTÓW, który powstał w 1944 roku, jako stała baza promów wojskowych i miejsce postoju u-bootów 4 szkolnej flotylli Kriegsmarine ze Szczecina. Trasa wjeżdża najpierw nieco w głąb osady, do polany rekreacyjnej na skraju lasu. Wśród drzew, oprócz dominujących sosen można podziwiać wiele starych okazów dębu. Skręcamy w głąb lasu i nieco dalej docieramy do gruntowej drogi nad samym brzegiem Kanału Piastowskiego, zasłoniętej sufitem dębowych konarów, sięgających nad samą wodę. Tym pięknym traktem przejedziemy ok. 4 km, prawie aż do południowego krańca wyspy. Po minięciu zabudowań Urzędu Morskiego (stacjonują tu służby odpowiedzialne za za stan techniczny Kanału Piastowskiego) wyjeżdżamy na otwartą przestrzeń i po ok. 2,5 km. docieramy na wschodni falochron wychodzący w głąb Zalewu Szczecińskiego. Po powrocie z falochronu czeka nas jazda wśród wspaniałych krajobrazów łąk i pastwisk południowego krańca wyspy, na których można podziwiać duże stada pasących się koni. Mijamy samotne zagrody przysiółku “Zacisze” i przejeżdżamy skrajem Karsiborskiego Lasu. To bardzo stary jego fragment, z olbrzymimi dębami i bukami, na których często zobaczyć można wypatrujące zdobyczy orły bieliki. W końcu trasa dociera do Zajęczych Łęgów - trzcinowych łąk ciągnących się aż po horyzont. Wjeżdżamy na nie drogą z betonowych płyt. Jeszcze kilkaset metrów i - chciałoby się powiedzieć - “wpływamy na suchego przestwór oceanu”, w ogromne otwarte przestrzenie, między falujące łany trzcin. Wokół mnóstwo ptaków. Po wyjeździe z trzcinowisk trasa wiedzie między zabudowaniami osady. Szlak wjeżdża na główną asfaltową drogę, ulicę 1 Maja, by chwilę potem minąć niepozorny, ale bardzo cenny historycznie kościółek otoczony szpalerem starych drzew. Jeszcze kilka zakrętów i po stronie wody pojawia się zagroda ze starą rybacką chatą krytą strzechą (pochodzi z XVIII wieku). Tu od szosy odchodzi na północ łąkowa droga przez mostek, do Ostoi Ptaków “Karisiborska Kępa”. Kilkaset metrów od zjazdu z Kępy, od głównej ulicy odchodzi skosem na południowy zachód ulica Ogrodowa. W tym miejscu szlak odbija polną drogą między posesjami - ul. Kwiatową - i przez pole dociera do zagajników, w których kryją się zabytkowe cmentarze. Minąwszy cmentarze zapuszczamy się w las, i klucząc traktami trafiamy do pomnika uwieńczonego samolotowym skrzydłem, stojącego na pagórku, w cienistej olszynie. Ostatni odcinek trasy wiedzie drogą przez dębowo-sosnowy Karsiborski Las, by w końcu wśród gospodarstw dotrzeć do głównej szosy przy brzegach Starej Świny. Chwilę potem (o ile jest akurat zielone światło) wjeżdżamy już z wyspy Mostem Piastowskim.
Tekst Marcin Zamorski
Copyright© Urząd Miasta Świnoujścia
[] Najczęściej czytane
|
Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora. |
|
Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka. |
|
Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce. |
|
Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację. |
[] Najnowsze komentarze