Początek szlaku znajduje się w ośrodku wypoczynkowo-wędkarskim “Marina” w Karsiborze. Stąd wpływamy na spokojne wody Zatoki Mulnik, a potem Młyńskiej Toni, czyli na nurt dawnej odnogi Świny, której zachodni wylot uległ najpierw zabagnieniu, a potem został zasypany w czasie budowy Kanału Piastowskiego. Chwilę potem po prawej mijamy brzegi Karsiborskiej Kępy. Zza wału przeciwpowodziowego okalającego wyspę widać szczyt wieży obserwacyjnej dla ornitologów.
Opływając Karsiborską Kępę, mijamy z drugiej strony kolejne wyspy porośnięte trzciną, sitowiem i turzycami. Z bliska można się przekonać, że nie są to wyłącznie bagienne kępy traw, ale prawdziwe wyspy, z twardym gruntem wystających kilkadziesiąt centymetrów ponad wodę. Opłynąwszy północny skraj otoczonych wałem trzcinowisk Zajęczych Łęgów, z szerokiego nurtu Starej Świny wpływamy w nieco węższą cieśninę, między wyspami Karsibór a Wielkim Krzekiem. Wkrótce docieramy do granicy otwartych wód Zalewu. O ile na przesmykach między wyspami woda jest niemal zawsze spokojna, Zalewu Szczeciński to akwen kapryśny. Warunki żeglarskie potrafią się tu zmienić z minuty na minutę, a wysoka i krótka fala bywa bardzo groźna dla łodzi. Dlatego na kajakową wycieczkę zawsze najlepiej wybrać się z kimś doświadczonym.
Szlak opływa z południa n północ wyspę Wielki Krzek. Tu mamy przepiękny widok na górujące wysoko nad wodami wzgórza Lubina. Na wysokości wyspy Mały Krzek widać nietypowy znak nawigacyjny – słupy z metalową beczką na szczycie. Odpijając lekko na wschód przeskakujemy przesmyk między Jeziorem Wicko Wielkie a otwartymi wodami Zalewu i zbliżamy się do podnóża wysokiej lubińskiej skarpy. Po ok. 1 km docieramy do nabrzeża wśród pozostałości dawnej cementowni. Tu, na polu campingowym znajduje się tablica informacyjna z mapą szlaku.
Kolejny fragment szlaku, prowadzący z Lubina n północny zachód – do przystani w Łunowie, to najdłuższy odcinek przez otwarte wody Jeziora Wicko. Przy wietrznej pogodzie najbezpieczniej jest płynąć możliwie najbliżej jego wschodnich i północnych brzegów. Po przepłynięciu ok. 4 km docieramy do wąskiego kanału prowadzącego do Stanicy Żeglarskiej „Łunowo”.
Dalej szlak prowadzi wzdłuż brzegu Półwyspu Przymorskiego. Na początku skrajem otwartych wód Jeziora Wicko, a potem spokojnym kanałem Wielka Struga. Tu przepływamy obok prywatnych nabrzeży rybackich Przytoru. Po drugiej stronie wyspy Koński Smug, Wydrza i Żabia Kępa. Do lat 90 były one wykorzystywane jako pastwiska dla bydła. Wydrzą Kępę łączył nawet z Przytorem drewniany most.
Szlak wraca w końcu z zacisznych, wąskich cieśninek na szersze wody Starej Świny. Przepływamy m.in. w pobliżu miejskiego wysypiska śmieci, na które śmieci dostarczano kiedyś także barkami. Po niespełna 3 km przecinamy nurt Starej Świny kierując się na południe, by między wysepkami wpłynąć na Zatokę Mulnik – do karsiborskiej „Mariny”. Tu szlak dobiega końca.
Copyright© Urząd Miasta Świnoujścia
Tekst: Marcin Zamorski
[] Najczęściej czytane
|
Dzięki serwisowi mobi.swinoujscie.pl na ekranach telefonów komórkowych można przeglądać bezpośredni obraz z kamer przedstawiających sytuację na świnoujskich przeprawach promowych. Usługa będzie z pewnością bardzo pomocna dla podróżujących. Dostęp do portalu miejskiego w komórce jest bezpłatny. Jedyna opłata związana jest z kosztem połączenia i uzależniona jest od operatora. |
|
Wiosenny numer bezpłatnej „Gazety turystycznej Świnoujście”, który w pierwszych dniach kwietnia dotarł do rąk czytelników jest dostępny w wersji on line. Tradycyjne papierowe wydanie trafiło już do miejscowości turystycznych wysp Uznam i Wolin od Międzywodzia po Peenemuende. Ponieważ przygotowano ją także dla odbiorców niemieckojęzycznych jest szeroko dystrybuowana za zachodnią granicą. 25 tysięczny nakład pierwszego tegorocznego wydania rozchodzi się w mgnieniu oka. |
|
Zaczynamy od zupy myśliwskiej. Gotowana na szynce z dzika. Nie brakuje w niej jarzyn (marchew, seler, por, cebula, ziemniaki). Wszystkich przypraw zdradzić nie możemy. Szef kuchni w tajemnicy jednak podpowiada, że zupa myśliwska bez owocu jałowca nie ma sensu. To on nadaje charakterystyczny leśny posmak. Jest idealny od dziczyzny. Na drugie danie proponujemy polędwicę wieprzową na kurkowej pierzynce. |
|
Około 30 km ścieżek rowerowych tylko w samym Świnoujściu, kolejnych 150 km na wyciągnięcie ręki po niemieckiej stronie granicy, a do tego kilkaset kilometrów oznakowanych szlaków rowerowych w najbliższym regionie – Uznam i Wolin w pełni zasługują na miano rowerowych wysp. Dziś zachęcamy do rowerowej eskapady na południe Uznamu, do dawnej rybackiej osady Kamminke. Wyruszamy na nią ze Sławkiem Putresza, miłośnikiem rowerowych rajdów na orientację. |
[] Najnowsze komentarze