FElieton. Siarka odpłynęła, smród pozostał....

siarka.jpg

Od kilku tygodniu tematem numer jeden w Świnoujściu były małe, brązowe kuleczki. Pewnego dnia pojawiły się w porcie i od razu postawiły na nogi wiele „ważnych” osób. Jak się okazało, był to kolejny przyczynek do starcia dwóch frakcji w Świnoujściu – turystycznej i przemysłowej. Z góry było wiadomo, że nikt nie wygra, jak zwykle zresztą. Świnoujście ma bowiem problem, który niczym węzeł gordyjski splata ze sobą turystykę i przemysł.

Myślenie, że jakoś to będzie powoli przestaje działać. Potrzeba odważnych decyzji, precyzyjnego, acz bolesnego cięcia. Trzeba zadecydować w którą iść stronę. O ile na Uznamie nie ma innej opcji, to na prawobrzeżu wszystko jest możliwe. Po wybudowaniu tunelu i portu kontenerowego będzie za późno. Niestety, nikt nie ma odwagi na niepopularne przecież decyzje. Za rok wybory i lokalni politycy wykorzystują każdy moment do pokazania się mieszkańcom. Tak było i tym razem. W tym całym zamieszaniu zapomniano, że statek z siarką odpłynął. Tylko smród pozostał.